17 stycznia 2016

W poszukiwaniu nawigacji idealnej: Panorama Firm Nawigacja


Naprawdę myślałem, że zakończę tę recenzję zdaniem w stylu: dobra, nieskomplikowana nawigacja dla niezaawansowanego użytkownika. Życie (i testy) zweryfikowało tę pierwszą opinię.

Przed wami Panorama Firm Nawigacja.

Panorama Firm, a właściwie jej wydawca Eniro, całkiem słusznie uznał, że darmowa nawigacja na Androida będzie skutecznym magnesem dla potencjalnych klientów, a także prezentem podtrzymującym lojalność klientów już korzystających z usług Panoramy. Program, mający swój odpowiednik również w innych krajach europejskich, wykorzystuje mapy TomToma i jest skierowany do raczej początkującego użytkownika, takiego, który od nawigacji oczekuje najbardziej podstawowych funkcji. Łatwość obsługi, czytelny interfejs, niewielkie objętościowe mapy - takie były zapewne priorytety twórców.

I zasadniczo udało się je spełnić. Tylko że coś innego nie wyszło...

Podstawowe informacje


Nawigacja Panoramy Firm w swojej podstawowej wersji jest całkowicie darmowa. Wraz z instalacją aplikacji pobiera się mapa Polski oraz wskazówki głosowe. To z jednej strony zaskakująca decyzja, bo zwykle ściągamy "gołą" wersję programu i dopiero później zasilamy go mapami, z drugiej ukłon w stronę owego niezaawansowanego użytkownika, który nie musi się o nic martwić - zaraz po pobraniu danych ma nawigację gotową do jazdy.

Darmowość kończy się, gdy chcemy zainstalować coś więcej niż mapę Polski. Pakiety map są już płatne i kosztują 119 zł za kontynent. Również usługi traffic i fotoradary są płatne (odpowiednio 34,69 zł za rok i 39 zł za rok). Jak widać pełnoprawna nawigacja z usługami online i mapami Europy będzie nas kosztować ok. 200 zł. Tanio? Nie za bardzo.

Plusem są wykorzystywane mapy oraz licencja. Mapy dostarcza TomTom, zaś licencja na nie jest wieczysta - aczkolwiek różni producenci różnie interpretują to pojęcie, czasem "na zawsze" oznacza 2 lata. Jak jest w przypadku nawigacji PF nie wnikam; przedmiotem testu jest wersja darmowa.

Co do aktualizacji mapy nie znalazłem żadnych informacji, jak często są dokonywane. Obecna mapa posiada najnowsze drogi... nawet te, które jeszcze nie są udostępnione do ruchu. Co gorsza, uwzględnia je podczas nawigowania! Zobaczcie filmik pt. Absurd 1.

Mapy są bardzo minimalistyczne, jak to u TomToma. Podobno wyświetlane są budynki w 3D, ale chyba tylko w dużych miastach, typu Warszawa, tam rzeczywiście sterczy Pałac Kultury i kilka wieżowców. Ale już Katowice są płaskie jak stół, bez choćby obrysów budynków. Nie traktuję tego jako wadę - dzięki pozbawieniu mapy zbędnych grafik, jej rozmiar jest kompaktowy, a kierowca skupia się tylko na swojej drodze.

Ikonki punktów POI są czytelne i ładne. Można włączyć tylko te, które nas interesują.

Duży plus za interfejs. Jest bardzo prosty, pozbawiony dużej liczby ustawień, co powinno ułatwić pierwszy kontakt osobom dopiero zaczynającym przygodę z nawigacją samochodową. Bez zarzutu jest estetyka i ergonomia. Do tego dochodzi szybkość działania.

W ustawieniach znajdziemy same rzeczy podstawowe: wybór głosu (nagrany lub systemowy TTS), automatyczna zmiana kolorów mapy noc/dzień, widok 2D/3D, budynki 3D (można je wyłączyć), alerty o przekroczeniu szybkości (nie można ustawić samodzielnie prędkości, alerty działają zerojedynkowo; przekroczysz 50 km/h o 1 km/h i już wyje - przy czym nawigacja nie wyświetla prędkości pojazdu). I to naprawdę wszystko.

Nie ustawisz sobie trybu pieszego czy rowerowego, nie wybierzesz czy nawigacja ma wyszukiwać trasę szybką czy krótką - bo takich ustawień tu nie ma. Miało być prosto? To jest.

Wyznaczanie trasy


Do tej pory nawigacja PF jest naprawdę w porządku. Problemy zaczynają się gdy spróbujemy przejść do rzeczy, czyli wyszukać konkretną trasę.

Sama wyszukiwarka jest w porządku. Możemy wybrać adres krokowo lub w trybie szybkiego wyszukiwania. Jest fajnie zrobiona wyszukiwarka POI (Miejsca). Możemy zapisywać miejsca w ulubionych, możemy korzystać z książki adresowej telefonu - jeśli w kontakcie są zapisane dane adresowe, od razu ustawimy trasę.

Niestety, trasa utworzona przez nawigację jest święta. Nie można dodawać własnych punktów przelotowych, nie można też wykluczać odcinków trasy. Działa za to nawigowanie do punktów wskazanych palcem na mapie.

Wszystko pięknie, ale... Houston, chyba mamy problem. Dość duży. Nawigacja Enioro fatalnie wyszukuje trasy. Nie dość, że trwa to dość długo (mówimy o odcinkach rzędu 30 km!), to jeszcze to, co wyrysowała mi ta aplikacja, sprawiało, że wielokrotnie przecierałem oczy ze zdumienia. Najlepiej zobrazują to dwa filmiki, które nagrałem podczas testów.

Absurd 1:



Absurd 2:




A tak powyższy odcinek pokazuje TomTom Go:


Widzicie różnicę?

To tylko dwa przypadki, do tego na bardzo krótkich odcinkach. Co w przypadku wyznaczania tras między krajami? Jak wiele czasu można stracić na błądzeniu opłotkami? Nawet nie chcę o tym myśleć. To jest, proszę państwa, dyskwalifikacja.


Prowadzenie


Tu też nawigacja PF ma swoje za uszami. Problem jest z modyfikacją trasy na bieżąco. Nawigacja z uporem maniaka trzyma się swojej trasy i zamiast szybko się przeliczyć, każe zawracać. Nawet tam, gdzie jest to niedozwolone. W ustawieniach oczywiście nie ma opcji, która zablokowałaby zawracanie. Miało być prosto... a, już to chyba mówiłem.


Sam interfejs prowadzenia jest całkiem przyjazny. Ekran czytelny, a asystent pasa ruchu (tak, jest i działa!) zwizualizowany estetycznie i nowocześnie. Wskazówki głosowe oszczędne, ale bardzo precyzyjne. Bez zarzutu. Co z tego, kiedy każe zawracać!

Filmy


Demo:



Przejazd:



Podsumowanie


Plusy:

  • ładny, oszczędny wygląd
  • szybkość działania (ale nie wyznaczania tras)
  • liczba ustawień ograniczona do minimum
  • mała mapa Polski (poniżej 200 MB)
  • zawiera mapy TomTom
  • precyzyjne wskazówki głosowe
  • asystent pasa ruchu


Minusy:

  • brakuje niektórych ustawień (np. wybór trasy szybkiej/krótkiej, omijanie dróg gruntowych)
  • długie wytyczanie tras
  • błędy algorytmu - wyszukane trasy są zbyt długie lub wykorzystują źle dobrane drogi (nieoddane do użytku lub podrzędne)
  • zamiast się przeliczyć, nawigacja każe zawracać i to często w niedozwolonym miejscu
  • skompletowanie map Europy to już poważny wydatek

Ocena

2/10

Zmarnowany potencjał. Mimo sensownych założeń, nawigacja nie spełnia swojej podstawowej funkcji, zawodząc podczas wyznaczania tras i prowadzenia.

Link do aplikacji w sklepie Google Play

Wersja: 1.7.09, mapa: TO-POL-2015-09
Data ostatniej aktualizacji: 7.01.2016

3 komentarze:

  1. Raz użyłem z ciekawości. Brak numerów domów w mniejszych miejscowościach, bezwzględne trzymanie się wyznaczonej trasy (kazała mi zawracać na moście). Wnioski Autora popieram.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgadzam się z oceną programu zamieszczoną w tej recenzji. Dodatkowo należy zaznaczyć że do dzisiaj (maj 2017) mapy mają wersję 2015.09 i brak jest w programie możliwości aktualizacji.

    OdpowiedzUsuń
  3. Anonimowy15.8.17

    Korzystałem i byłem zadowolony, ale 2 tygodnie temu ruszając w trasę mocno się zdziwiłem. Po aktualizacji nie ma żadnej mapy!!! Pojechałem z MapFactor i było OK.

    OdpowiedzUsuń

Proszę o zachowanie kultury w komentarzach.