27 kwietnia 2016

W poszukiwaniu nawigacji idealnej: Navmii GPS Świat (Navfree)


Kolejny gracz na rynku nawigacji offline z darmowymi mapami OSM. Czym Navmii GPS Świat wyróżnia się od konkurentów i czy są to różnice pozytywne?

Navmii to program powstały na bazie Navfree, który nadal jest dostępny do pobrania. Nawigację Navmii tworzy firma zlokalizowana w Londynie. Jej cechy charakterystyczne to jasny, pastelowy interfejs, ukierunkowanie na funkcje społecznościowe oraz darmowość, która... dość nachalnie nawołuje do zakupów.

Ale po kolei.

Podstawowe informacje


Navmii wykorzystuje darmowe mapy OpenStreet Map, co daje nam gwarancję dużej dokładności i aktualności - pod warunkiem, że producent odpowiednio często zapewnia możliwość pobrania nowej wersji map. Pod tym względem nie mogę nic Navmii zarzucić - aktualna mapa Polski zawiera już otwarty pod koniec marca gliwicki odcinek Drogowej Trasy Średnicowej. Na aktualizację w Magic Earth wciąż czekam...

Rozmiary map:

  • Polska: 375 MB
  • Czechy: ok. 190 MB
  • Francja: 635 MB
  • Niemcy: 787 MB

Bardzo dobry wynik! Udało się skompresować mapy do naprawdę rozsądnych rozmiarów, co należy docenić. Niezbyt wygodne, bo wymagające wielu niepotrzebnych kliknięć, jest pobieranie map, zlokalizowanych zresztą pod hasłem Aktualizacje. Mapy można przenieść na kartę pamięci.

Navmii oferuje tylko jeden polski głos (Agata), ale do jego jakości nie mam zastrzeżeń - jest głośny i wyraźny. Oczywiście możemy się zaopatrzyć w głosy "celebrytów", takich jak Homer Simpson, Stephen Fry czy Snoop Dog, ale po pierwsze są płatne (14,39 zł), a po drugie oczywiście tylko w wersji angielskiej.

Skoro już jesteśmy przy płaceniu za dodatkowe "ficzury". W sklepiku Navmii możemy zostawić całkiem sporo kasy. Płatna jest rozszerzona nawigacja głosowa, obejmująca m.in. odczytywanie nazw ulic (14,26 zł), mamy do dyspozycji kilka pełnoekranowych prędkościomierzy - jak dla mnie zupełnie zbędny gadżet (14,19 zł za każdy), Head-Up Display (28,60 zł - trochę drogo), radary (subskrypcja roczna 18,67 zł), możemy też odpłatnie usunąć reklamy (7,18 zł), które wyświetlają się na ekranach obsługi (podczas nawigowania już ich nie ma, więc nie są uciążliwe).

Co do interfejsu, jest on bardzo nowoczesny, minimalistyczny, ale trochę za jasny. Jego elementy, zwłaszcza podczas jazdy, są za mało kontrastowe. Płynność skalowania mapy za pomocą przycisków lub pinch to zoom jest na dobrym poziomie.

W górnej części mapy znajduje się wyszukiwarka (oraz pasek z reklamą). W lewym dolnym rogu mamy dostęp do szybkiego menu, które zawiera skróty do takich funkcji, jak włączanie danych o ruchu, tryb jazdy (samochód, pieszy), tryb mapy (dzień, noc, automatycznie), widok mapy (z poziomu ulicy, z góry) oraz odtwarzacz muzyki. W menu po prawej stronie mamy dostęp do wyszukiwarki, zapisanych miejsc, historii, pobierania map i innych produktów, zapisanych podróży, opcji trasy, ustawień oraz nowej funkcji zapisywania pozycji auta (niestety, nie wiem jak z niej korzystać, tzn. jak zapisać pozycję auta). Oba panele można wysunąć również poprzez przeciągnięcie palcem po ekranie z lewej lub prawej strony.

Navmii mocno akcentuje społecznościowy charakter programu. Będąc online możemy zobaczyć na mapie innych użytkowników Navmii, możemy też zgłaszać incydenty na drodze za pomocą czytelnego panelu z ikonami zdarzeń. Do tego nawigacja zlicza kilometry przebyte z jej udziałem.

Wyznaczanie trasy


Ekran wyszukiwania jest trochę zbyt przeładowany. Jest tu szereg zakładek umożliwiających wyszukiwanie ulubionych, ostatnich miejsc, punktów POI, konkretnych adresów (niestety, wyszukiwanie po kodzie pocztowym jest zawodne i właściwie bezużyteczne. Irytujące jest wyszukiwanie miejsc - kiedy wpiszemy np. nazwę sklepu, dostaniemy listę sklepów z podaną odległością od naszej pozycji, ale bez żadnych informacji co do lokalizacji tych sklepów - żeby zobaczyć miasto i ulicę musimy przeglądać już samą mapę.

Do tego z wyszukiwarką zintegrowano serwisy Trip Advisor, Foursquare i what3words, co sprawia, że robi się tego trochę za dużo. Jednak jeśli wystarczy wam podstawowa wyszukiwarka, w którą wpisujecie ulicę, numer i miasto, nie powinniście być zawiedzeni.

Navmii umożliwia dodawanie punktów pośrednich do planowanej trasy poprzez wybranie punktu na mapie i kliknięcie przycisku "+".

Nie można niestety wybrać dowolnego punktu na mapie, by do niego nawigować. Dopiero kliknięcie ikony POI pozwala na wyznaczenie trasy do tego miejsca.

Program w przypadku krótkich odcinków zwykle proponuje 3 trasy do wyboru, z czego dwie sensowne i jedną zbędną, zwykle dwukrotnie dłuższą od optymalnej. Przed rozpoczęciem jazdy można uruchomić tryb demo, ale bez regulacji prędkości jazdy. Obliczanie tras w obrębie kraju jest dość szybkie, obliczenie drogi ze Śląska do Gdańska zajmuje ok. 10 sekund. Uwzględnienie punktów pośrednich i trasa pomiędzy krajami to już większy wysiłek - obliczanie może trwać nawet pół minuty.

Do wyboru mamy tryb pieszy, rowerowy i samochodowy (w tym dla samochodu kempingowego, ciężarówki i dostawczego - nie pytajcie mnie, jaka to różnica); można wybrać wyznaczanie trasy najszybszej, najprostszej, ekonomicznej i najkrótszej.

Jeśli tego chcemy, nawigacja będzie unikać dróg płatnych i autostrad, może też nas ostrzec o tym, że trasa prowadzi drogami płatnymi i w razie potrzeby wyznaczyć trasę drogami pozbawionymi opłat.

Brak istotnej opcji pomijania dróg gruntowych i niższych klas - pozostaje zaufać algorytmowi, że nie uwzględni tego typu dróg w swoich kalkulacjach. Nie każdy posiada terenówkę z napędem 4x4 :)

Prowadzenie


Navmii dziarsko zabiera się do prowadzenia, zachęcając czytelnym ekranem jazdy i dużymi elementami graficznymi. Zwłaszcza wielkie okrągłe ograniczenia prędkości oraz wyświetlana prędkość pojazdu przypadły mi do gustu. Niestety, nawigacja często łapie lagi, co można przypłacić przegapieniem zjazdu. Na filmiku z przejazdu zobaczycie sytuację (2:50 min.), kiedy obraz zostaje zamrożony, a prędkościomierz zaczyna pokazywać absurdalną wartość. Strzałka zostaje na skrzyżowaniu, mimo że w rzeczywistości już wykonywałem manewr skrętu. Gdybym nie znał drogi, wielokrotnie pojechałbym źle, bo nawigacja nie nadąża z wyświetlaniem obrazu. Bardzo często strzałka na mapie jest o 100-150 metrów opóźniona w stosunku do rzeczywistego położenia samochodu.

To jest dla mnie największy minus tej nawigacji, który wpadł mi w oko niczym wielki paproch już kilka miesięcy temu. Liczyłem, że kolejne aktualizacje problem naprawią, ale tak się nie stało. Nie jest to na pewno problem sprzętowy, bo inne nawigacje - a mam ich kilka zainstalowanych na stałe - nigdy się w ten sposób nie zachowują (pomijam sytuację zgubienia sygnału GPS, ale to inny przypadek).

Strzałka sporadycznie opuszcza też wytyczoną trasę wędrując obok drogi (problem występuje już dość rzadko). Męczy przede wszystkim opóźnienie animacji w stosunku do zapowiedzi, bo wymusza częstsze spoglądanie na ekran smartfona, żeby zorientować się w sytuacji.



Navmii nie dysponuje niestety asystentem pasa ruchu.

Filmy


Przejazd:




Obsługa programu i funkcje:



PS. do filmiku powyżej: Magic Earth nie ma jeszcze najnowszej mapy Polski, być może dlatego pominęła wjazd na DTŚ, który uwzględnił TomTom.


Podsumowanie


Plusy

  • ładny, czytelny interfejs
  • dużo trybów jazdy do wyboru
  • wyraźny głośny lektor
  • sensowne propozycje tras
  • duże opcje rozbudowy programu o dodatkowe funkcje - niestety płatne 
  • możliwość zgłaszania utrudnień na trasie, funkcje społecznościowe


Minusy

  • lagi!!!
  • animacja często nie nadąża za wskazówkami głosowymi
  • przeładowany ekran wyszukiwania
  • mało wygodna metoda dodawania punktów pośrednich (tylko z mapy)
  • brak możliwości nawigowania do dowolnego punktu na mapie
  • infantylna oprawa graficzna


Ocena


5/10
Navmii wciąż boryka się z wieloma problemami, które zniechęcają do regularnego korzystania. Aktualne mapy i ładny wygląd to jednak za mało, bo liczy się pewność w prowadzeniu, której tu brakuje.

Link do aplikacji w Google Play
Data aktualizacji recenzowanej wersji: 15.04.2016

1 komentarz:

  1. Anonimowy29.4.16

    Wcześniejsza wersja (Navfree) była lepsza: lepszy interfejs, żadnych ścięć. Teraz wrzucili ją ponownie do sklepu, ale nie spodziewałbym się żeby zamierzali ją aktualizować: https://play.google.com/store/apps/details?id=com.navfree.android.OSM.OLD

    OdpowiedzUsuń

Proszę o zachowanie kultury w komentarzach.