8 maja 2016

W poszukiwaniu nawigacji idealnej: Be-On-Road


Jeśli sądziliście, że przejęcie firmy Bzing, tworzącej nawigację Be-On-Road, przez potentata, firmę Sygic, przesunęło tę aplikację bliżej wymarzonego świętego Graala, czyli nawigacji idealnej, to możecie być w błędzie.

Przejęcie przez Sygica przez wielu użytkowników Be-On-Road zostało uznane za porażkę. Pojawiły się komentarze, że program został celowo "zepsuty", aby dotychczasowi użytkownicy przeszli na płatnego Sygica. Moim zdaniem przesada i wietrzenie spisków - gdybym się zawiódł na BOR, na pewno nie kupiłbym Sygica, skoro stoi za nim ta sama firma...

Zmiany jednak przyszły i były spektakularne. BOR zmienił się całkowicie... w klon Sygica. Wygląd, funkcje, płatne dodatki - wszystko to jest 1:1 wzięte z Sygica. Tylko źródło map pozostało inne: OSM, a w Sygicu TomTom.

Podstawowe informacje


BOR korzysta z map OpenStreet Map, które w sposób znany z Sygica "przerysowuje" na wersję uproszczoną i kompresuje do niebywale skromnych rozmiarów. To największy atut tej nawigacji, jeśli dysponujecie niewielką ilością pamięci w smartfonie.

Rozmiary map:

  • Polska: 180 MB
  • Czechy: 80 MB
  • Francja: 464 MB
  • Niemcy: 584

Jak widać, oszczędności są gigantyczne! Pobieranie map jest dzięki temu bardzo szybkie.

BOR oferuje jeden polski głos, Aleksandrę, bardzo wyraźny i przyjemny dla ucha, do tego można też wybrać głos z syntezatora mowy - wtedy możliwe jest odczytywanie na głos nazw ulic i numerów dróg.

Nawigacja oferuje pakiet dodatkowych możliwości ukrytych w menu pod hasłem Premium. Za niecałe 70 zł możemy mieć "na zawsze": bezpłatne aktualizacje map kilka razy do roku (ile razy? czy w wersji darmowej są rzadziej? - nie wiadomo), asystenta pasa ruchu, head up display, dash cam, czyli rejestrator działający w tle (w Sygicu nagrywa w max. rozdzielczości 640x480, przypuszczam że w BOR jest tak samo), księgę podróży, czyli nieco rozbudowaną historię tras, nawigowanie do celu po zdjęciu oraz "wsparcie premium", czyli szybszą reakcję na zgłoszenia. Czy to jest warte tych 70 zł? Oceńcie sami.

Wyznaczanie trasy


Wyszukiwarka jest dość intuicyjna w obsłudze, jeśli chcemy wyszukać konkretny adres. Jeśli szukamy punktu POI, naklikamy się nieco więcej. Brakuje mi takiej wspólnej wyszukiwarki, która uwzględniałaby szukanie zarówno w adresach, jak i nazwach POI.

Sam proces obliczania trasy jest dość szybki i traw od kilku do kilkunastu sekund. Nawigacja zwykle proponuje 2-3 trasy do wyboru. Możliwe jest dodawanie punktów pośrednich i nawigowanie do dowolnej ulicy klikniętej na mapie (nawigacja nie zaznacza punktu, tylko całą ulicę i trudno stwierdzić jak określa miejsce, gdzie ma prowadzić nasza trasa: czasem jest to pośrodku zaznaczonego odcinka, czasem w 1/3).

Nawigacja umożliwia wyznaczanie tras samochodowych i pieszych, a preferencje to: szybka, krótka i ekonomiczna. Można włączyć omijanie dróg nieutwardzonych. Dostępne są też ostrzeżenia o fotoradarch i ograniczeniach prędkości.

Prowadzenie


I tu zaczynają się schody. Choć BOR na pierwszy rzut oka proponuje sensowne trasy, to warto się im przyjrzeć dokładnie przed samą jazdą. Szczególnie samemu celowi podróży. Nawigacja potrafi narobić niezłego bigosu na naprawdę banalnych odcinkach, co sprawia, że obawiałbym się zaufać jej na nieznanych terenach. Dwa przykłady znajdziecie w obu filmikach. W jednym przypadku nawigacja kazała zawracać na ciągłej i jechać pod prąd WYJAZDEM. W drugim ominęła wjazd na teren centrum handlowego i kazała zawracać za skrzyżowaniem - znowu na ciągłej. ZGROZA i dramat.

Gdyby nie te dwie wpadki, z chęcią napisałbym w samych pozytywach o tym, że nawigacja prowadzi pewnie, nie przycina, nie gubi drogi, a wskazówki są wypowiadane dostatecznie wcześnie, by zaplanować manewr. Nie przeszkadza nawet brak asystenta pasa, bo ekran podczas prowadzenia jest bardzo czytelny i dobrze rozplanowany.

Co z tego, skoro zawodzi w najważniejszych momentach. Jej decyzje są nieprzewidywalne i niezgodne z zasadami ruchu drogowego. BOR ma problem z prostymi zjazdami. Nie chcę myśleć, co by się działo w wielkich miastach, na kompletnie nieznanym terenie.


BOR ma na sumieniu ten sam grzech co nawigacja Panoramy Firm. Muszę więc być konsekwentny i wystawić taką samą ocenę. Mimo wielu zalet, BOR nawala w tym co najważniejsze. Tym samym, zamiast pomagać kierowcy, stresuje go i stwarza zagrożenie dla niego i innych uczestników ruchu.

Filmy


Przegląd



A tu ta sama sytuacja w Sygicu:


Jak widać siostrzany program nie ma najmniejszego problemu z wytyczeniem poprawnej trasy.

Przejazd


Podsumowanie


Plusy

  • ładny wygląd
  • szybkość działania
  • niewielki rozmiar map
  • sporo (płatnych) dodatków 


Minusy

  • poważne błędy w prowadzeniu - omija zjazdy, każe zawracać w niedozwolonym miejscu
  • aktualizacja map w bezpłatnej wersji może być rzadsza niż w przypadku wersji premium
  • dziwnie działające ustawianie punktu docelowego za mapie


Ocena
2/10

Duży potencjał zmarnowany przez fatalne błędy algorytmu.

Link do aplikacji w sklepie Google Play
Data ostatniej aktualizacji programu: 10.02.2016

2 komentarze:

  1. Przed wykupieniem BOR przez Sygica działał on bardzo fajnie. Sprawnie i się nie mylił tak jak aktualna wersja. No i mapy się częściej pokazywały. Teraz to dno i kupa mułu :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Tu prawdopodobnie nawet nie tyle chodziło o bezpośrednie zachęcenie do Sygica, co po prostu "zarżnięcie" darmowej, bardzo dobrej alternatywy dla ich aplikacji. Dlatego ją... wykupili. Szkoda, bo to była jedna z nielicznych pełnowartościowych bezpłatnych navi na androida.

    OdpowiedzUsuń

Proszę o zachowanie kultury w komentarzach.