27 czerwca 2016

Google Trips - (to będzie) twój najlepszy przyjaciel w podróży. Test wersji beta


Google od pewnego czasu testuje offline'owego asystenta podróży, który jest przewodnikiem turystycznym i organizerem podróży w jednym. Aplikacja nie jest jeszcze publicznie dostępna, ale każdy kto chce może ją już testować (link pod recenzją).


Jak to działa? 


Jeśli planujesz podróż dajmy na to do Paryża czy innego dowolnego miasta na świecie, klikasz przycisk "+", wyszukujesz miasto, określasz datę pobytu i dodajesz miejsce do zaplanowanych wycieczek. Na liście przyszłych podróży pojawia się wybrane miasto wraz z datą. Teraz możesz to miasto pobrać do pamięci telefonu, tak aby mieć dostęp do informacji bez konieczności transferu danych.

Po tapnięciu w miasto zobaczysz estetyczne kafelkowe menu. Pierwszy kafelek to Rezerwacje. Znajdziesz tu wszystkie informacje o swoich rezerwacjach (bilety lotnicze, potwierdzenia rezerwacji pokoju w hotelu itp) - pod warunkiem, że do ich zamawiania użyjesz poczty gmail. Ja niestety nie mogłem sprawdzić jak to działa - używam poczty na o2.

Kolejne kafelki to:


  • Rzeczy do zrobienia (Things to do) - czyli wszelkie atrakcje, jakie czekają na ciebie w danym mieście. Dostały one podzielone na najpopularniejsze (top spots), wnętrza (indoors), na otwartym powietrzu, a także atrakcje w okolicy.
  • Jedzenie i picie (Food & Drink) - czyli lista lokali gastronomicznych, od restauracji po tanie bary i puby.
  • Zapisane miejsca (Saved places) - miejsca lub lokale, które zapisałeś sobie jako ulubione.


W zależności od wielkości miasta mogą się też pojawić inne kafelki, np.:

Getting Arround - zestaw informacji o lotniskach i komunikacji miejskiej, czy ogólnie poruszaniu się po mieście.

Need To Know - przydatne informacje np. o opiece medycznej, zakupach czy kwestiach finansowych (choćby ile wypada dawać napiwku w restauracji).

Jeśli chodzi o Things to do i Food & Drink, to każde miejsce posiada krótki opis, kilka zdjęć, średnią ocenę społeczności, adres, link do strony www, nr telefonu, wycinek mapy oraz możliwość szybkiego rozpoczęcia nawigacji za pomocą zainstalowanej w smartfonie aplikacji.



Google Trips w akcji


Miałem okazję przetestować wersję 0.0.31 w Czechach, a konkretnie w miasteczku wpisanym na listę światowego dziedzictwa UNESCO - Czeskim Krumlovie (polecam!).

Odpowiednio wcześniej pobrałem zestaw informacji do pamięci telefonu. Wybrałem kilka miejsc, które chciałbym zobaczyć i zapisałem w ulubionych.

Na miejscu miałem okazję zweryfikować jakość zawartych w Google Trips informacji. Jeśli chodzi o atrakcje na miejscu - nie mam większych uwag. Brakowało tylko dokładnych godzin otwarcia przy niektórych z nich. Przydała się kategoria Farther away, dzięki której dotarłem do odległego o niecałą godzinę jazdy od Krumlova zamku w miejscowości Hluboka nad Vltavou (tuż obok Czeskich Budziejowic). Bardzo dobrze działa włączanie nawigacji - jedno naciśnięcie i mamy obliczoną trasę do wybranego miejsca. Ja korzystałem z Maps.me, mojej ulubionej nawigacji turystycznej.

Również oferta knajp wydaje się dobra. Być może nie ma tu wszystkich lokali, a tych w Krumlovie jest naprawdę mnóstwo, ale wybór spory i każdy znajdzie coś dla siebie. Liczba komentarzy też satysfakcjonująca.

Uwaga!
Google Trips jest na razie tylko w angielskiej wersji językowej!


Czego mi zabrakło?


Przede wszystkim informacji o lokalnych specjalnościach. Fajnie, gdyby GT uwzględniało specyfikę regionów i doradzało, jakie wyjątkowe przysmaki warto spróbować lub co kupić na pamiątkę. Zabrakło też informacji o lokalnych imprezach, np. barokowych nocach na krumlowskim zamku. Jeden z dwóch najlepiej zachowanych na świecie barokowych teatrów powinien mieć swój osobny opis, a nie tylko lakoniczną wzmiankę w opisie zamku. Nie pogardziłbym też informacjami o cenach biletów czy popularnych potraw oraz wbudowanym przeliczniku walut (obok ceny w lokalnej walucie znajdowałaby się kwota w euro).

Fajnie, gdyby można było wraz z informacjami ściągnąć plan wybranego miasta.

Zauważyłem też błąd - bez dostępu do internetu aplikacja "zgubiła" część zdjęć i ikon - po prostu zniknęły.

Na wczesnym etapie produkcji Google Trips jest już całkiem interesującą i perspektywiczną aplikacją, którą warto wypróbować. No i czekać na oficjalny debiut w sklepie Play - być może z nowymi funkcjami.

Wersję testową można pobrać stąd.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Proszę o zachowanie kultury w komentarzach.