24 lipca 2016

W poszukiwaniu nawigacji idealnej: MapFactor GPS Navigation (Navigator)


Za sprawą dzisiejszej bohaterki, czeskiej nawigacji MapFactor, cofam się w czasie o dwa lata.

Jak to możliwe? Ano tak: dwa lata temu podczas wakacji w Portugalii wynajęliśmy z żoną samochód na kilka dni, by zwiedzić okolice Lizbony, gdzie znajdował się nasz "resort".

Tak było! (Porto jest zajebiste - polecam gorąco!)


Wtedy też korzystaliśmy z MapFactora jako naszej jedynej nawigacji. Niewiele wtedy wiedziałem o nawigacjach, ale program się spisał i wspomnienia są pozytywne.

Teraz postanowiłem wrócić do MapFactora, by zobaczyć co się od tamtego czasu zmieniło. I wiecie co? Nic się nie zmieniło :)

Naprawdę, MapFactor to taki dinozaur, który trzyma się kurczowo raz wypracowanej formuły. Ten sam nieco siermiężny interfejs, taka sama kolorystyka map, ta sama marna intuicyjność obsługi, do której trzeba się przyzwyczaić. Ale mimo wszystko da się MapFactora polubić i jestem w stanie zrozumieć ludzi, którzy korzystają z tej nawigacji od lat i nie czują potrzeby zmiany na coś bardziej... hipsterskiego.

Podstawowe informacje


MapFactor korzysta z map OSM lub map TomTom. W przypadku OSM mamy do czynienia z nawigacją darmową (ale z płatnymi dodatkami, o czym za chwilę), w drugim przypadku za mapy TomToma trzeba osobno zapłacić. W tej chwili cała Europa kosztuje ok. 20 euro, co nie jest wysoką ceną - jednak gdybym miał korzystać z map TomTom, wybrałbym ich aplikację TomTom Go, która ma lepsze algorytmy wytyczania tras i prowadzenia.

Można też zakupić dodatkowe funkcje "Premium":

  • Trasy alternatywne - po zakupie nawigacja zawsze wyznacza trzy warianty trasy, w wersji bezpłatnej tylko jeden.
  • Head Up Display - wiadomo, uproszczona nawigacja odbita na szybie.
  • Usunięcie reklam.
  • Mega Pack - wszystkie trzy ficzery w jednej paczce, w cenie 26 zł. Kupiłem, cena jest uczciwa.


Rozmiary map:

  • Polska - ok. 300 MB
  • Czechy - ok. 100 MB
  • Francja - ok. 900 MB
  • Niemcy - ok. 900 MB

Jak na OSM bardzo przyzwoite wartości. Mapy są często aktualizowane. Jeśli chcecie mieć jeszcze częstsze aktualizacje, zapiszcie się do programu beta testów, wówczas nie tylko wcześniej dostaniecie nowe funkcje, ale również przed innymi użytkownikami trafią do was świeże mapy. Tu od razu uczulam, wersja beta może być mniej stabilna. U mnie zdarzały się zawieszki, program po prostu odmawiał posłuszeństwa i nadawał się jedynie do ubicia. Na szczęście działo się to tylko w jednym miejscu w ustawieniach - podczas samej nawigacji nie zdarzył się żaden crash.

MapFactor daje spore możliwości konfiguracyjne. Mamy do wyboru dość dużo typów pojazdów (samochód, ciężarówka, autobus, rower, pieszy), do tego możemy samodzielnie określić parametry naszego pojazdu (prędkość maksymalna). Nawigacja pozwala zadecydować o tym, jakie kategorie dróg ma uwzględniać w wytyczaniu trasy, a jest ich naprawdę sporo. Warto od razu wyłączyć małe drogi lokalne i pozostałe drogi - chyba że dysponujecie terenówką na ramie samonośnej :)

Można także ustawić powiadomienia wizualne i dźwiękowe o różnego rodzaju zagrożeniach. MapFactor umożliwia korzystanie z jednego nagranego polskiego głosu (całkiem w porządku) oraz syntezatora mowy, który może odczytywać nazwy ulic i inne informacje drogowe.

Kolorystyka i wygląd map oraz interfejs podczas prowadzenia są trochę przedpotopowe i toporne, ale można się do nich przyzwyczaić, a czytelność podczas prowadzenia nie budzi zastrzeżeń.

Dość dziwne, że mimo długiej obecności na rynku MapFactor ma wciąż wiele opisów nieprzetłumaczonych na język polski, choć większość tekstów jest spolszczona poprawnie.

Aplikacja jest też wymagająca dla sprzętu. Na Motoroli Moto G z 1 GB pamięci RAM ostatnia wersja MapFactora sama się wyłączała. Na Xiaomi Redmi Note 3 Pro z 3 GB RAM takie problemy już nie występowały.

Wyznaczanie trasy


Trasę możemy wyznaczyć na kilka sposobów, korzystając z wyszukiwarki adresów, wyszukiwarki Google, punktów POI, a także przez wybranie punktu bezpośrednio na mapie. Nawigacja umożliwia dodawanie punktów pośrednich, zapisanie tras i punktów oraz włączenie symulacji trasy (choć w bardzo niewygodny sposób).



Obliczanie tras, zwłaszcza gdy mamy wykupione dodatkowe trasy alternatywne, trwa dość długo. Im dłuższa trasa, tym bardziej staje się to uciążliwe. Porównanie czasów wyliczania tras przez 3 nawigacje, w tym MapFactora, znajdziecie w tym filmie.

Prowadzenie


Kiedy już MapFactor wyznaczy trasę, zaczyna się to co najlepsze. Prowadzenie jest bardzo pewne, wskazówki wyświetlane na ekranie bardzo wyraźne i precyzyjne. Domyślnie program wyświetla dwa najbliższe manewry, do tego na dolnym pasku mamy informację o odległości do celu, długości podróży, czasu przybycia i aktualnej prędkości. Do tego po prawej stronie wyświetlane są duże znaki ograniczeń prędkości. Poniżej mamy przycisk do szybkiej zmiany widoku - łatwo podejrzymy całą trasę.

Mapa w trybie 3d jest bardzo czytelna. większość budynków posiada przestrzenny obrys, co ułatwia orientację w nieznanym terenie. Na dole ekranu wyświetlana jest nazwa drogi, którą się poruszamy, a w górnej lewej części pojawiają się tablice miejscowości kierunkowych. MapFactor posiada też dość przyjemnie wyglądającego asystenta pasa ruchu, jednak pojawia się on rzadziej niż w Magic Earth czy iGo - zwykle na drogach szybkiego ruchu, gdzie pomaga w wyborze zjazdu.


Jeśli chodzi o moje doświadczenia, ostatnio przejechałem z MapFactorem ok. 500 km i w tej trasie program popełnił dwa błędy: na rondzie lektor podał wskazówkę, by zjechać trzecim zjazdem, tymczasem na mapie wyświetlił się (prawidłowo) zjazd drugi; duża strzałka skrętu pokazała w prawo, mimo iż pierwszy skręt był w lewo (zgodnie z przebiegiem trasy na mapie). Nie są to poważne błędy i nie niosły ze sobą konsekwencji w postaci zboczenia z trasy (ale tylko dlatego, że zachowałem czujność i zerkałem na ekran).

Podczas jazdy program zachowywał się wzorowo, nie gubił sygnału GPS, a kursor ani razu nie zgubił swojej ścieżki. Pod tym względem nawigacja zasługuje na uznanie i prowadzenie uznaję za jej najmocniejszy punkt.


Miałbym co prawda zastrzeżenia do wyboru przez program najszybszej trasy. Najszybsza zdaniem MapFactor droga do zamku Książ przebiegała przez Strzegom, gdzie były spore korki, tymczasem nieco dłuższa trasa okrężna (w drodze powrotnej) okazała się znacznie szybsza i całkowicie płynna. Program powinien przewidzieć, że jazda przez miasto zajmie więcej czasu, nawet jeśli nie dysponuje aktywnym traffikiem. Potwierdza to porównanie z iGo, który jako najszybsza trasę podał tę, która wg MapFactora była druga w kolejności. Na tym właśnie polega różnica między nawigacją płatną a darmową :)

Filmy


Prezentacja:


Jazda:




Podsumowanie


Plusy:

  • pewność prowadzenia
  • praktyczny i czytelny interfejs podczas jazdy
  • aktualność map OSM
  • dużo informacji podczas prowadzenia, precyzyjne wskazówki głosowe


Minusy:

  • nieidealny wybór trasy najszybszej
  • archaiczny i mało intuicyjny interfejs
  • drobne błędy podczas prowadzenia
  • zawieszki aplikacji (możliwe że wina leży po stronie wersji beta dla testerów)


Ocena

7/10

Nieco archaiczny wygląd i wolne wyliczanie tras, ale za to duża pewność prowadzenia sprawia, że warto rozważyć ten program jako jedną z dwóch nawigacji codziennego użytku.


Link do aplikacji w sklepie Play

6 komentarzy:

  1. Anonimowy27.7.16

    Zauważyłem, że problemy ze stabilnością i wysokimi wymaganiami sprzętowymi pojawiają się tylko w przypadku włączonego "GL renderingu". Gdy ta opcja nie jest włączona (a domyślnie nie jest), to MapFactor bez problemu działa np. na słabiutej Xperii Tipo.

    OdpowiedzUsuń
  2. Anonimowy3.8.16

    Ja jeżdżę z MFN na HTC 510 (1GB) z renderowaniem OpenGL, do tego Yanosik w tle i nic mi się nie zawiesza.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mapy osm niemal porównywalne z tymi, których używa maps.me. Wg mnie swoją aktualnością i szczegółowością biją na głowę wszystkie mapy płatne z jakimi miałem do czynienia, a było ich naprawdę sporo. Mapy przynajmniej w mojej okolicy uwzględniają odcinki dróg, skrzyżowań i ronda w budowie. Coś niesamowitego. Na galaxy S3 program z renderowaniem OpenGL chodzi bardzo płynnie i stabilnie. Co do iGO to używałem go ładnych parę lat temu i jak widzę do dzisiaj wygląda tak samo. Niestety stare mapy nawet nie mają porównania do osm z Navigatora.

    OdpowiedzUsuń
  4. A co z nazwami miast np w Grecji czy Ukrainie? Jak to rozszyfrować?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli nie znasz alfabetu greckiego, możesz zmienić język mapy na angielski. Wtedy nazwy miejscowości i ulic masz w alfabecie łacińskim. Musisz tylko poznać angielskie odpowiedniki nazw greckich miast, np. Athens = Ateny, Rhodes = Rodos itp. Większość nazw jest jednak taka sama jak oryginał. Podobnie na mapie Polski będziesz miał polskie nazwy, tylko niektóre miasta mają angielski odpowiednik, np. Warsaw.

      Język mapy zmienisz w ustawieniach > Lokalizacja > Język mapy > English (UK)

      Usuń
  5. Anonimowy18.4.17

    Zgadzam się z dość wysoką oceną tej nawigacji, jednak ja "przesiadłem" się na OSM Free i jestem z niej bardziej zadowolony niż z Navigatora. Proponuje przeprowadzenie testów.

    OdpowiedzUsuń

Proszę o zachowanie kultury w komentarzach.