25 października 2016

W poszukiwaniu nawigacji idealnej: Magic Earth Pro Navigation


Magic Earth Pro to komercyjny brat bliźniak coraz popularniejszej nawigacji Magic Earth. Czy warto zainteresować się kupnem licencji na ten produkt - postaram się odpowiedzieć w poniższej recenzji.


Podstawowe informacje


Jeśli piszę, że ME Pro i ME są bliźniakami, to nie ma w tym ani cienia przesady. Aplikacje rzeczywiście są identyczne, co możecie zobaczyć na porównaniu, jakie przeprowadziłem w tym filmie.

Podstawowa różnica to użyte mapy - MEPro wykorzystuje mapy TomToma - oraz fakt, że za owe mapy, jak i inne usługi, trzeba zapłacić.

Usługi można wykupić we wbudowanym sklepie i dzielą się na kilka kategorii:

  • all in one, czyli wszystko w jednym (nawigacja, mapy, traffic, radary): na cały świat 69,99 euro, na Europę 39,99 euro.
  • nawigacja: na cały świat 44,99 euro, Europa 29,99 euro, Europa Zachodnia 24,99 euro, pojedynczy kraj 19,99 euro.
  • fotoradary: świat 29,99 euro, Europa 14,99 euro, pojedynczy kraj 9,99 euro.
  • informacje drogowe (traffic): świat 29,99 euro, Europa 14,99 euro, kraj 9,99 euro.


Przy czym warto pamiętać, że usługa nawigacyjna jest wieczysta, a radary i traffic obejmują licencję na rok.

Czy to drogo? Jeśli wybierzemy all in one na Europę, to cena 186 zł z traffikiem i fotoradarami na rok wydaje się skalkulowana rozsądnie, choć wychodzi drożej niż w Sygicu, który również korzysta z map TomToma.

W wyborze może wam pomóc 30-dniowy okres próbny, który przysługuje każdemu użytkownikowi i obejmuje wszystkie usługi. Zdecydowanie warto skorzystać, bo w ciągu miesiąca można objechać kawał kraju czy Europy :)

Rozmiary map:

            • Polska - 465 MB
            • Czechy - 180 MB
            • Francja - 1,80 GB
            • Niemcy - 1,47 GB


Jest więc sporo mniej niż w przypadku OSM w Magic Earth, ale znacznie więcej niż w Sygic, czy korzystającym z map Here iGo.

Obecne mapy są dość świeże i zawierają najnowsze odcinki autostrad A1 (Łódź) i A4 oraz gliwicki odcinek DTŚ. O aktualizacje nie musimy się martwić, producent dba o ten aspekt użytkowania. Oczywiście nie ma szans na tak częste aktualizacje jak w przypadku ME z OSM, ale 4 razy do roku są realistyczną wartością.

Interfejs aplikacji odziedziczył wszystkie błędy i niedociągnięcia znane z ME po aktualizacji i rebrandingu. Mamy to samo nieuporządkowane i szczątkowo przetłumaczone menu, te same nielogiczne i nieintuicyjne rozmieszczenie opcji, do którego trzeba zwyczajnie przywyknąć. Po szczegóły odsyłam do materiałów o aktualizacji ME.

Na szczęście autorzy regularnie łatają obie aplikacje i poprawiają zgłoszone przez użytkowników błędy. Dzięki "fali protestów" udało się przywrócić nagrane głosy lektorów, w tym uwielbianego przeze mnie Szymona. Twórcy rozumieją jak ważna jest współpraca z użytkownikami i szybko reagują na zgłoszenia oraz konstruktywną krytykę - dlatego warto je zgłaszać, najlepiej po angielsku.

Wyznaczanie trasy


Tu mamy standard znany z ME. Ta sama wyszukiwarka, która rozczarowuje w przypadku wyszukiwania krokowego (państwo-miasto-ulica-numer), bo często nie potrafi znaleźć konkretnego adresu, ale i zachwyca działaniem, kiedy korzystamy z pola wspólnego, w które możemy wpisać cokolwiek, także nazwy punktów POI (nazwę zabytku, knajpy, sklepu itp). Wyszukiwanie jest szybkie, a wyniki zwracane użytkownikowi przejrzyste.

Wyznaczanie trasy jest szybkie, z tym że wersja Pro wyznacza zwykle 1 trasę mniej niż brat wykorzystujący OSM. Trasy potrafią się różnić przebiegiem. Np. do tego samego miejsca w Krakowie MEPro prowadzi przez Mirowską, a ME przez Zakopiańską.

MEPro ma oczywiście możliwość wyliczania tras w oparciu o dane o ruchu drogowym. Aktualna sytuacja na drogach wyświetlana jest w postaci kolorowych linii oraz ikonek. Informują one o korkach i wypadkach. Informacje te są z grubsza zbieżne z tym co pokazuje TomTom Go (który jest prawdopodobnie dostawcą tych danych), ale nie podejmuję się oceniać ich jakości, ponieważ zwykle jeżdżę offline. Jeśli macie jakieś doświadczenia z jazdą z MEPro online, podzielcie się wrażeniami w komentarzach.

Co ciekawe, MEPro jest uboższa w typy wyznaczanych tras. Oblicza trasy dla samochodów osobowych i pieszych, nie uwzględnia tras dla rowerów i innych typów pojazdów. Podczas planowania trasy można dodać dwa punkty przelotowe (via points).

Nawigacja niestety nie umożliwia włączenia pomijania dróg gruntowych, ale jeśli wybierzemy tryb podróży Najszybszy, wówczas szansa pokierowania nas drogami niskiej kategorii jest minimalna. Z tego powodu nie rekomenduję wybierania trasy najkrótszej - chyba że lubicie przygody w trudnym terenie.

Prowadzenie 


Po kłopotach ze stabilnością i gubieniem sygnału, które zostały wyeliminowane przez aktualizacje, program prowadzi pewnie, a strzałka symbolizująca nasze położenie trzyma się drogi jak przyklejona. MEPro szybko reaguje na zmiany w trasie, nie każe zawracać, tylko szybko wyznacza nową drogę. Duże strzałki naniesione na drogę ułatwiają przewidzenie manewru. Świetną robotę robi precyzyjny asystent pasa ruchu, a wskazówki głosowe są dobrze dobrane i pojawiają się z odpowiednim wyprzedzeniem. Przejeżdżanie przez ronda nie budzi obaw, choć przydałaby się cyfra oznaczająca numer zjazdu, wpisana w symbol ronda - to by dodatkowo ułatwiło przejazd przez skomplikowane ronda.



Podczas przejazdu przez tunel interfejs przełącza się na tryb nocny i symuluje naszą pozycję - nie ma mowy o zachowaniu znanym z iGo, kiedy to program wyświetla tylko informację o utracie sygnału i ogólny rzut na mapę, zostawiając kierowcę samemu sobie.


Generalnie kierowca czuje się z MEPro dopieszczony i otoczony troskliwą opieką. Szkoda tylko, że nadal trzeba ręcznie przełączać się z odległości do celu na aktualną prędkość, oraz czasu przybycia na liczbę pozostałych minut jazdy do celu. Można by te informacje jakoś upchnąć na ekranie, by były widoczne bez konieczności dotykania telefonu w trakcie jazdy.

Czy warto kupić?


Na razie bym się wstrzymał. Program wciąż jest w fazie testów na żywym organizmie (czyli na nas, użytkownikach), aktualizacje potrafią naprawić problemy, ale i sporo popsuć. Nawigacja ma kilka zalet (łatwość obsługi, ładny interfejs), ale i denerwujące wady. Cenowo nie miażdży konkurencji, więc na chwilę obecną wybrałbym zakup licencji rocznej w TomTom Go, który jest nawigacją dopracowaną i płynnie działającą.

Filmy



Prezentacja:



Przejazd:




Podsumowanie


Plusy:

  • dobre mapy TomTom
  • częste aktualizacje
  • czytelny, przyjazny interfejs
  • pewne prowadzenie
  • 30-dniowy darmowy okres próbny


Minusy:

  • mniej tras niż w darmowej wersji z OSM
  • mniej opcji wyznaczania tras (rowerowej i komunikacji miejskiej)
  • bałagan w menu, niespolszczone opisy
  • cena licencji jest trochę zbyt wysoka w stosunku do jakości


Ocena
7/10


Link do aplikacji w sklepie Play

1 komentarz:

  1. Z doświadczenia wiem, że same mapy bez dobrej nawigacji są bezużyteczne, obawiam się że tutaj będzie podobnie.

    OdpowiedzUsuń

Proszę o zachowanie kultury w komentarzach.