3 grudnia 2016

DailyRoads Voyager: (prawie idealny) wideorejestrator w smartfonie


Jazda po polskich (i nie tylko) drogach to wyzwanie, które może skończyć się nieprzyjemnie. Brawura kierowców, zła jakość dróg, bzdurne przepisy - to wszystko sprawiło, że zapotrzebowanie na wideorejestratory w Polsce i krajach na wschód od Bugu lawinowo rośnie. Wideorejestrator daje nam bowiem większą pewność, że w przypadku wystąpienia niebezpiecznego zdarzenia, w którym weźmiemy udział, jego sprawca zostanie pociągnięty do odpowiedzialności.

Jednak nie każdy czuje potrzebę zakupu osobnego urządzenie i jego montażu na stałe na przedniej szybie samochodu. Dla osób, które sporadycznie chcą zarejestrować drogę na wideo powstały aplikacje na smartfony, które posiadają niemal wszystkie funkcjonalności dedykowanych urządzeń. A czasem nawet je pod tym względem przewyższają. Dziś o plusach i minusach tego rozwiązania na przykładzie najlepszej moim zdaniem aplikacji na Androida - DailyRoads Voyager.

Po tym przydługim wstępie pora przejść do konkretów. DailyRoads Voyager to rozbudowany i zaawansowany pod względem ustawień wideorejestrator (lub "czarna skrzynka"), który możecie pobrać za darmo. Wersja darmowa ma wszystkie funkcje, jakich potrzebujecie, by zarejestrować obraz z podróży. Od wersji płatnej (koszt ok. 20 zł) różni się tylko wyświetlanymi sporadycznie reklamami (tylko podczas obsługi w menu).


Możliwości programu są naprawdę bogate. Już sam interfejs, który wyświetla się nam podczas nagrywania drogi, dostarcza sporo informacji. Możemy mieć tu informacje o prędkości, wysokości nad poziomem morza, danych o położeniu (długość i szerokość geograficzna), dostępnych satelitach oraz zapisanych filmach i zdjęciach. Nagrywanie lub wykonanie zdjęcia obsługujemy dużymi przyciskami, dodatkowo mamy możliwość szybkiej zmiany scenerii (np. oświetlenie dzienne, nocne, zachmurzenie itp.), co pozwala dostosować jakość obrazu do warunków.

Gdy zagłębimy się w ustawienia, dostrzeżemy całą masę możliwości. Możemy w pełni wykorzystać jakość posiadanej kamery poprzez wybór dowolnej rozdzielczości, kodeku, bitrate, FPS, a nawet formatu pliku wideo (mp4 lub 3gp). Do tego możemy ustawić pracę focusa, a nawet włączyć elektroniczną stabilizację obrazu, co jest naprawdę warte uwagi i działa. Nie ma bowiem uchwytu, który idealnie zneutralizuje wszystkie wstrząsy, dodatkowo potęgowane przez sporą masę smartfonu (ok. 100 g więcej niż waga typowego plastikowego wideorejestratora).

Program posiada szereg ustawień dotyczących długości pojedynczego nagrania, liczby zapisywanych nagrań czy możliwości automatycznego zapisu po wykryciu wstrząsu (tzw. G-sensor). Do tego dochodzą nam opcje rozpoczęcia nagrywania po podłączeniu do ładowarki samochodowej, praca w tle (dzięki temu możemy jednocześnie korzystać z nawigacji), czy wykonywania zdjęć co określony interwał. Możliwości jest dużo, może nawet więcej niż w prostych wideorejestratorach, które czasem nie posiadają GPS-u i nie rejestrują danych o naszym położeniu czy prędkości.

Wybrane przez nas dane aplikacja zapisuje do pliku srt (format wykorzystywany do napisów), który jest przypisany do każdego pliku wideo. Dzięki temu po skopiowaniu na komputer mamy dokładną informację o naszym położeniu, prędkości, wysokości itp. w każdej sekundzie filmu. Developer przewidział też możliwość wysłania filmu na jego serwer gdzie dokonuje automatycznego "wmuksowania" napisów w obraz wideo (niestety na Androidzie nie istnieje możliwość programowego montowania napisów z wideo, dlatego właśnie tego typu programy generują osobne pliki z napisami) - jest to jednak usługa płatna. Na potrzeby zwykłego użytkownika opcja z napisami jest zupełnie wystarczająca, jeśli chcemy użyć nagrania jako dowodu w sprawie. Taki film można też wysłać na Youtuba i połączyć z napisami (jak w przypadku moich nagrań, które zobaczycie poniżej). Z kolei w galerii programu możemy przeglądać wideo wraz z podglądem trasy na mapie Google oraz trwale zapisać pliki tymczasowe (które normalnie są nadpisywane).

Jeśli macie dobrą kamerę w smartfonie i solidny uchwyt, który zamortyzuje drżenie telefonu podczas jazdy, będziecie działaniem DailyRoads Voyager usatysfakcjonowani. W świetle dziennym jakość nagrania jest dobra, oprogramowanie radzi sobie z łapaniem ostrości i eliminacją efektu drżenia obrazu. Oczywiście w nocy jest dużo gorzej i tu wiele zależy od jakości kamery - im więcej światła wpuszcza, tym więcej zobaczycie. Znacznym problemem jest deszcz i światła odbijające się w mokrej nawierzchni - wtedy naprawdę trudno coś zobaczyć.

Drugą zasadniczą wadą takiego rozwiązania, i dotyczy to każdej aplikacji, jaką zainstalujecie, jest węższe niż w wideorejestratorach pole widzenia. Dedykowane urządzenia posiadają obiektywy szerokokątne pozwalające zarejestrować też to, co dzieje się po bokach maski samochodu, a to bywa kluczowe w przypadku wtargnięcia na drogę pieszego czy rowerzysty. W przypadku smartfonów z reguły musimy się liczyć z węższym polem widzenia, tylko na wprost szyby.

Mimo oczywistych wad i niedogodności, uważam, że warto mieć taką aplikację jak DailyRoads Voyager zainstalowaną w smartfonie. Jeśli zależy nam, by w jakiejś konkretnej sytuacji mieć zapis wideo podróży, aplikacja pozwoli nam zabezpieczyć materiał dowodowy dobrej jakości. Pamiętajcie tylko, żeby nie zostawiać smarfona wpiętego w uchwyt na publicznych parkingach - chwila nieuwagi może was drogo kosztować.

Przykładowe nagrania dzienne z wklejonymi napisami:





Nagranie nocne (deszcz):



Wszystkie nagrania zarejestrowane przez smartfon Xiaomi Redmi Note 3 Pro w rozdzielczości full HD, z włączoną w aplikacji stabilizacją obrazu oraz w trybie HDR.

Link do aplikacji w sklepie Play

6 komentarzy:

  1. Bawiłem się kiedyś w nagrywanie filmików w samochodzie z komórki ale z tego się wyrasta... kupiłem w GP nawet wiodący wtedy AutoGuard Dash Cam i po paru przejazdach... nabyłem oddzielną kamerkę (obecnie, któryś model średni MIO).
    Pierwszy problem to pilnowanie odpowiedniego ustawienia uchwytu (na początku i w czasie jazdy) - zwykle odpada po drodze "yanosikowanie" czy inne zgłaszanie w Naviexpercie bo mikroruchy uchwytu zmieniają perspektywę na prawo od drogi.
    Drugi problem to łapanie fokusa na wycieraczkach czy innych kroplach deszczu na szybie. Trzeci, to zdecydowanie mniejszy kąt widzenia w kamerkach w smartfonach.
    Do tego dochodzi większe nagrzewanie się w smartfonach, kiedy komórka już przy samej nawigacji potrafi swoje ilości ciepła wygenerować.
    Zewn. kamerka jest instalowana praktycznie raz, a robiąc to w okolicach lusterka i chowając kabelek pod tapicerką szybko zapominamy o tym gadżecie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z twoimi wnioskami, sam też podkreślam, że używanie smartfona do tego celu to raczej sytuacja wyjątkowa, ale warto samemu przetestować, żeby mieć taką apkę na wszelki wypadek. Co do "yanosikowania", to jednak nie wszyscy się w to bawią, więc ten problem uznałbym za marginalny.

      Usuń
  2. Thank you for reviewing our app! Regarding this:

    "Drugą zasadniczą wadą takiego rozwiązania, i dotyczy to każdej aplikacji, jaką zainstalujecie, jest węższe niż w wideorejestratorach pole widzenia."

    There is now a wide variety of fisheye lenses, which can be easily attached to the camera in almost any Android device. A good selection is included here:

    https://www.amazon.co.uk/s/keywords=fisheye+lens+android&ie=UTF8

    ---

    Dziękujemy za przeglądając naszą aplikację! Odnośnie tego:

    "Drugą zasadniczą wadą takiego rozwiązania, i dotyczy to każdej aplikacji, jaką zainstalujecie, jest węższe niż w wideorejestratorach pole widzenia."

    Istnieje obecnie wiele różnych soczewek rybiego oka, które mogą być łatwo przyłączone do aparatu w prawie każdym urządzeniu Android. Dobry wybór znajduje się tutaj:

    https://www.amazon.co.uk/s/keywords=fisheye+lens+android&ie=UTF8

    OdpowiedzUsuń
  3. Anonimowy21.2.17

    W jaki sposob zapisac film z osobnym plikiem str. W katalogu video nie ma str a jak klikne zapisz to tylko wrzuca do zapisanych nic poza tym. A wyslij to chce na serwer wyslac.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. plik srt. sam się generuje i zapisuje w galerii jako dodatkowy plik. oba pliki kopiujesz na komputer i odtwarzasz w dowolnym playerze np. Media Player Classic. jeśli chcesz wrzucić film na YT, jest tam opcja przesłania napisów i wtedy napisy dodają się same bezpośrednio do filmu.

      Usuń
  4. Jest wada o.ktorej pisze sie czesto w google play.
    ta aplikacja nie usuwa starych plikow.
    gromadzi je w giga bajtach i nie usuwa ich-plikow tymczasowych-mimo ustawien ze ma usuwac starsze pliki. Poza tym godna polecenia.

    OdpowiedzUsuń

Proszę o zachowanie kultury w komentarzach.