4 marca 2017

W poszukiwaniu nawigacji idealnej: Genius Maps


Czy takie genialne, to się dopiero okaże. Przed wami nawigacja Genius Maps firmy Mireo.

Mireo to chorwacka firma znana wcześniej jako dostawca nawigacji Don't Panic, która była instalowana w wielu tanich urządzeniach samochodowych. Z mojego researchu wynika, że nawigacja ta była dość mocno krytykowana i nie miała tylu zadowolonych użytkowników co konkurencja. Pewnie by się zrehabilitować, Mireo zmieniło swój sztandarowy produkt w Genius Maps i udostępniło go na wszystkie platformy mobilne.

Podstawowe informacje


Genius Maps to nawigacja komercyjna, a więc płatna. Żeby w ogóle z niej korzystać trzeba wykupić usługę Pro Guidance, czyli wskazówki głosowe i graficzne, a także takie funkcje jak asystent pasa ruchu, ostrzeżenie o limitach prędkości, POI, przeliczanie trasy. Zakup usługi obejmującej całą Europę to 130 zł* 269,99 zł (tylko Polska 99 zł) i jest on jednorazowy.

*Kupiłem na świątecznej wyprzedaży.

Jeśli chcecie rozbudować nawigację o usługi online, przygotujcie się na kolejne wydatki. Do każdego kraju możecie dokupić fotoradary za 9,99 zł lub dla całej Europy za 74,99 zł (zakup jednorazowy, dożywotnio). Jeśli chcecie korzystać z informacji o ruchu (traffic), zapłacicie 67,99 zł (również jednorazowo, na całą Europę)). Kierowca ciężarówki za moduł ciężarowy zapłaci 309,99 zł.

Jak widać, we wbudowanym sklepie można zostawić całkiem sporo gotówki. Na osłodę są darmowe dodatki do map (należy je doinstalować do każdej mapy osobno): obrysy budynków na planach miast, budynki 3D (tylko w większych miastach), teren w 3D. Niby drobiazgi, ale mamy wybór między "gołą" i płaską mapą, a mapą bogatszą w szczegóły "przestrzenne".

Genius Maps wykorzystuje mapy Navteq (obecnie firma należy do Here). Po ostatniej aktualizacji są to mapy z grudnia 2016. Mam nadzieję, że pod koniec marca pojawią się nowsze edycje.

Rozmiary map
  • Polska - 151 MB
  • Czechy - 82,9 MB
  • Francja - 498 MB
  • Niemcy - 391 MB
Jak widać rozmiary są bardzo kompaktowe. Każdy kraj ma osobną mapę, nie ma łączenia w regiony jak w TomTom Go czy CoPilocie. Są też dostępne mapy innych kontynentów, ale wtedy trzeba będzie wykupić opcję Pro Guidance na każdy kontynent osobno.

Mapy można instalować w pamięci telefonu lub na karcie SD.

Wygląd map jest totalnie minimalistyczny, kolorystyka przyjemna dla oka, czytelność na bardzo dobrym poziomie. Nie ma żadnych problemów z zoomowaniem - mapa reaguje błyskawicznie, a przybliżenia są precyzyjne. W podręcznym menu błyskawicznie przełączymy kolorystykę mapy, włączymy/wyłączymy teren 3d lub nachylenie mapy (2d/3d). W tym samym menu można szybko włączyć live traffic (o ile mamy wykupioną tę usługę). Ergonomia na piątkę.

Menu ustawień jest bardzo proste i czytelne. Włączanie poszczególnych opcji odbywa się za pomocą wyraźnie zaznaczonego przełącznika. Całość jest spolszczona w 100% i to bez żadnych językowych wpadek. Mamy do dyspozycji dwa głosy lektorów oraz syntezator mowy, który może wypowiadać nazwy ulic oraz numery dróg. Głosy nagrane są trochę niesympatyczne, ale da się przyzwyczaić.

Wyznaczanie trasy


Wyszukiwarka to jedno pole, w które od razu możemy wpisać nazwę ulicy, numer domu i ewentualnie nazwę miasta (jeśli dostaliśmy zbyt wiele podpowiedzi). Działa bardzo szybko i zwykle znajduje to co trzeba. W nawigacji możemy nie tylko zapisywać swoje miejsca, ale też całe trasy.

Wyszukiwanie POI jest łatwe, a liczba dostępnych kategorii wystarczająca. Można też skorzystać z wyszukiwarki Miejsca w pobliżu (po połączeniu się z Facebookiem) oraz wyszukiwarki Forsquare.

Wynik wyszukiwania można podejrzeć na mapie (są też jego współrzędne), znaleźć skrzyżowanie oraz PIO w jego pobliżu. Można też rozpocząć nawigowanie do lub od tego miejsca. Mimo niepozornego wyglądu szukajka Genius Maps okazuje się całkiem potężnym narzędziem o dużych możliwościach.

Nawigacja posiada jedną z najważniejszych opcji, której czasem brakuje w bardziej popularnych programach, tj. wykluczanie dróg gruntowych.

Program wyznacza zwykle 2-3 trasy do wyboru. Po wyznaczeniu trasy można w menu podręcznym zmienić jej parametry, co jest bardzo wygodnym rozwiązaniem. W przypadku krótkich tras można też skorzystać z trasy dla pieszych.

Samo obliczanie tras trwa bardzo krótko, a szacowane czasy przejazdu są realistyczne. W przypadku wykupienie usługi live traffic, obliczone czasy uwzględniają utrudnienia w ruchu.

Nawigacja posiada opcję dodawania nieograniczonej liczby punktów pośrednich (na wideo mówię co innego, ale udało mi się to rozgryźć :)). Samo dodawanie przypomina trochę to co jest w Google Maps. Najpierw wyznaczamy trasę, uruchamiamy prowadzenie, a następnie na mapie palcem zaznaczamy punkt, przez który chcemy jechać. Nawigacja wyznaczy dodatkowy punkt (jako trzeci w kolejności). Teraz należy wejść do planu trasy i przesunąć ostatni punkt na miejsce pomiędzy startem a metą i voila - trasa przez ten punkt wyznaczona. Wymaga to odrobiny wprawy, ale po chwili staje się czymś zupełnie naturalnym i prostym w obsłudze.

Prowadzenie


Interfejs podczas prowadzenia jest świetny: bardzo czytelny i logiczny. Doskonałą robotę robi duża żółta strzałka pokazująca najbliższy manewr oraz wyraźny i często się pojawiający asystent pasa. Główną wadą natomiast zbyt wysoko umieszczony wskaźnik położenia pojazdu - znajduje się on pośrodku mapy, przez co ogranicza się jej zasięg przed pojazdem.

Interfejs dobrze reaguje na położenie naszego samochodu. Jeśli jedziemy po autostradzie, obraz się oddala i pokazuje szerszą perspektywę, kiedy zbliża się manewr, następuje płynny zoom. Kapitalnie pokazano przejazd przez rondo - symbol ronda pokazuje w którą jego odnogę należy skręcić, a dodatkowo cyfra informuje o numerze zjazdu. Do pełni szczęścia brakuje tylko strzałki na śladzie trasy.

W trakcie jazdy widzimy też informację o najbliższych stacjach paliw wraz kierunkiem. Pozwala to łatwo ocenić, jak daleko jeszcze dojedziemy na dostępnym w baku paliwie.

Ostrzeżenia o limitach prędkości pojawiają się dopiero w momencie przekroczenia prędkości.

Nawigacja bardzo szybko reaguje na zmianę kierunku jazdy i w ciągu sekundy-dwóch przelicza się na nową trasę. W przypadku, gdy radykalnie zmienimy kierunek (np. zamiast jechać autostradą A, kierujemy się na autostradę B), z uporem każe nam zawracać i może to trwać dość długo (patrz Przejazd 2). Jest to jednak zrozumiałe, ponieważ chodzi o zmianę trasy o najwyższym typie drogi - sensowne, że nawigacja woli kilkakrotnie się upewnić, czy ta zmiana trasy była świadoma.

Nie zauważyłem żadnych trudności z połączeniem. Trzymanie się drogi jest na bardzo wysokim poziomie, nie zdarzyła się sytuacja, żeby nawigacja pokazywała, że jadę ulicą równoległą (poza jednym przypadkiem, kiedy chciała mnie zawrócić - patrz Przejazd 2).

Jakość i precyzję prowadzenia oceniam na mocną piątkę.

Jeszcze kilka obrazków:







Filmy


Przejazd 1:




Przejazd 2:





Obsługa:


Podsumowanie


Plusy:
  • dobre i w miarę regularnie aktualizowane mapy Navteq
  • czytelny interfejs
  • świetny asystent pasa ruchu
  • bardzo małe rozmiary map
  • licencja wieczysta, brak abonamentów
  • nieograniczona liczba punktów przelotowych

Minusy:
  • niesympatyczni lektorzy
  • wskaźnik samochodu na środku mapy 
  • brak tras rowerowych
  • czasem zbyt długo każe zawracać



Ocena

8/10
Genius Maps okazuje się czarnym koniem mojego cyklu. Niepozorna nawigacja, w miarę poznawania jej funkcji, okazuje się prawdziwym "geniuszem" pod względem wygody użytkowania i możliwości nawigowania.

Link do aplikacji w sklepie Google Play

3 komentarze:

  1. Mariusz z Birmingham21.5.17

    Nawigacja bardzo czesto gubi sygnal GPS przed co staje sie bezuzyteczna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć, nie spotkałem się z tym problemem, a używam Geniusa jako głównej nawigacji. Może to kwestia sprzętowa?

      Usuń
  2. Anonimowy23.7.17

    Firma Mireo wcześniej tworzyła nawigację Cardinale. Świetnie się sprawdzała na urządzeniach z WinCE. Często była aktualizowana zarówno sama aplikacja jak i mapy. Co ważne, Cardinale bardzo dobrze wyznaczała trasy. Szkoda, że cena jest dość wysoka.

    OdpowiedzUsuń

Proszę o zachowanie kultury w komentarzach.