31 lipca 2017

iGo dostaje aktualizację map, ale co z tego? Inni są znacznie dalej


iGo. Kiedy nawigacja pojawiła się w sklepie Play w połowie 2016 roku, wywołało to euforię u fanów znających ten produkt z innych platform. Na początku wszystko wydawało się piękne, choć już przy debiucie iGo oferowało przeterminowane mapy (z 3 kwartału 2015). W miarę upływu miesięcy coś zaczęło się psuć.

Ja sam pisząc recenzję iGo oceniłem nawigację węgierskiej firmy NNG Software na 9/10. Po weryfikacji, jaką był dla mnie wyjazd wakacyjny, ocenę obniżyłem o dwa punkty.

Kiedy ja testowałem inne nawigacje - lepsze i gorsze - użytkownicy iGo wciąż używali tej, za którą zapłacili co najmniej 126 zł (a czasem i więcej). I narastała w nich frustracja. Po roku jazdy na starych mapach zaczęło się dopytywanie o aktualizację. Producent nieodmiennie odpowiadał, że aktualizacja jest w drodze i już już niedługo będziemy się cieszyć świeżymi mapami. Przez pewien czas ludzie w te obiecanki wierzyli.

Ale miesiące mijały i nic się nie zmieniało. Gdzieś pod koniec roku zaczęły się sypać jedynki w ocenach produktu w sklepie Play. Ludzie masowo obniżali oceny demonstrując swoje niezadowolenie. Zaczęły się pojawiać opinie takie jak ta:


Producent zawsze miał tę samą odpowiedź. Aktualizacja będzie już niedługo.

W międzyczasie na forum Android.com.pl jeden z użytkowników Jarooo uzyskał od producenta zwrot pieniędzy i udostępnił tekst odstąpienia od umowy. Kilka osób skorzystało z podpowiedzi i również uzyskało zwrot pieniędzy (wątek tutaj). 

Jak widać sprawy dla NNG szły bardzo złym torem. 

W końcu w połowie lipca 2017 pojawiła się aktualizacja map. Z jednej strony dało się zauważyć ulgę użytkowników (wzrost pozytywnych opinii), z drugiej iGo znowu zaliczyło wtopę, bo przez kilka dni od wprowadzenia aktualizacji program domagał się ponownej płatności za świeżą mapę. Dopiero po chwili udało się problem naprawić i można było bezpłatnie pobrać aktualizację.


Dodatkowo do "świeżości" tej aktualizacji można mieć również spore zastrzeżenia. Czy 4 kwartał 2016 można uznać za satysfakcjonujący po tak długim czasie oczekiwania? Niby iGo rzutem na taśmę zmieściło się w okresie największych wyjazdów urlopowych, ale... wciąż jest pół roku do tyłu za innymi, jak Sygic czy TomTom, że nie wspomnę o mniej znanych nawigacjach jak Genius Maps (mapy z czerwca 2017). A z programami bazującymi na OSM w ogóle nie ma porównania.

Zainstalowałem iGo na nowo, zaktualizowałem i wybrałem się w krótką przejażdżkę. Wystarczyło kilkadziesiąt minut, by zorientować się, że dla iGo czas stanął w miejscu. Te same błędy, te same upierdliwe niedogodności. Szkoda, bo program wciąż ma wiele zalet, jak przejrzysty interfejs, błyskawiczne wyliczanie tras, wiele tras alternatywnych, dodawanie punktów pośrednich oraz wiele przydatnych dodatków. 

To jednak za mało. Konkurencja na tym polu jest ostra i nie znosi stagnacji. Obawiam się, że iGo będzie notowało stały spadek użytkowników, którzy będą przechodzić na inne aplikacje. Największym rywalem wydaje się Sygic, który oferuje dużo za niewielkie pieniądze - choć jest to nawigacja, która pod wieloma względami nie ma startu do iGo. Ma za to dużo lepszy PR...

Na koniec zapraszam na film z przejazdu. Taki sentymentalny powrót po roku nieużywania...



Dajcie znać, czy nadal używacie iGo, co sądzicie o polityce producenta, czy wierzycie w ten produkt?

2 komentarze:

  1. Anonimowy18.8.17

    IGO jak widzę na Youtube jest w większości ciężarówek. Mapy są faktycznie z końca drugiego kwartału 2017 r. Napisz coś nowego o tej nawigacji. Widziałem również iGO z możliwościami o wiele bardziej rozbudowanymi niż to widać u Sygica. Zaawansowani użytkownicy mogą wpływać na detale tego programu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy19.8.17

      iGO jest super. Z Sygic'a zrezygnowałem (wersja 14.7.3) właśnie jak zmienili interfejs użytkownika na ten obecny.

      Usuń

Proszę o zachowanie kultury w komentarzach.