4 sierpnia 2017

Weryfikator (2): Genius Maps po 5700 km


Zapraszam na drugi odcinek cyklu Weryfikator, w którym oceniam nawigację po raz drugi, po przejechaniu długiej wakacyjnej trasy.

Tym razem moją podstawową nawigacją - i de facto jedyną, bo tylko raz włączyłem TomToma, kiedy szukałem campingu - była nawigacja Genius Maps wykorzystująca mapy Here. Zobaczcie, jak spisywała się podczas liczącej 5700 km trasy z Polski do Francji i po Francji.

Genius Maps używałem w następujący sposób:

  • nawigacja tranzytowa - przejazd z Polski do Francji przez Niemcy wyłącznie autostradami;
  • jazda lokalna, czyli przemieszczanie się między miastami już we Francji, przejazdy przez mniejsze miejscowości;
  • wyszukiwanie POI, głównie campingów, sklepów, atrakcji turystycznych;
  • ostrzeganie przed utrudnieniami na drodze, zmiana trasy w razie potrzeby - mam wykupiony traffic na całą Europę, więc była okazja również ten aspekt sprawdzić;
  • zapisywanie punktów docelowych, obliczanie odległości między punktami.


Co mi się podobało:

  • GM zadbało o świeże mapy - w trakcie wyjazdu zaktualizowałem je do stanu na czerwiec 2017.
  • Płynne działanie - nawigacja w bardzo przemyślany sposób przełączała się z widoku z lotu ptaka (długi odcinek autostradą) do widoku z bliska w 3D (manewry, zjazdy, skrzyżowania, drogi lokalne).
  • Stale widoczne na mapie informacje o odległości do najbliższej stacji paliw oraz miejsca odpoczynku - dzięki temu wiadomo, kiedy zjechać na stację, nie ma ryzyka, że wylądujemy na odcinku autostrady bez stacji i zostaniemy z pustym bakiem. Stację można jednym dotknięciem dodać do trasy jako punkt pośredni, dzięki temu, nawet jeśli leży poza naszą drogą, nie przegapimy jej, bo nawigacja wytyczy trasę przez ten punkt.
  • Ważne obiekty (zabytki, słynne stadiony itp.) są na mapie przedstawione w postaci trójwymiarowej miniatury - łatwo je zlokalizować przeglądając plan miasta. >>
  • Znakomicie działający asystent pasa ruchu, przydatny na węzłach i ulicach o wielu pasach, oraz podpowiedź przy zjazdach.
  • Nawigacja działa również w tunelach, symulując pozycję samochodu.
  • Szybkie wyznaczanie trasy, sensowne alternatywy, doskonale szacowany czas przejazdu (ETA), zwłaszcza z wykorzystaniem trafficu.
  • Bardzo, naprawdę bardzo szybka wyszukiwarka, w tym POI, dzięki czemu z łatwością znajdowałem camping czy pobliski sklep.
  • Stabilność działania.

Co mi się nie podobało:
  • Informacje o odległości do celu, czasie przyjazdu itp. na dolnym pasku są za małe i żeby je przeczytać, trzeba dłużej skupić wzrok na ekranie, co jest niebezpieczne podczas jazdy.
  • Nie można ustawić tolerancji dla ostrzeżeń o przekraczanej prędkości, w efekcie nawigacja piszczy już po przekroczeniu dozwolonej prędkości o 1 km/h; nie można wyłączyć ostrzeżeń dźwiękowych - w efekcie w ogóle wyłączyłem ostrzeżenia i teraz czekam na mandaty ;)
  • Nawigacja kilka razy dziwnie pokazywała przejazd przez rondo (kazała je objechać, choć komenda wyraźnie mówiła, że należy wybrać 1 lub 2 zjazd. Niezbyt uciążliwe, ale jednak błąd.
  • W górach coś pomieszała i mam wrażenie, że zrobiłem koło, bo z trasy, która miała mieć 190 km, zrobiło się 220 km.
  • Traffic często okazywał się nieaktualny, tzn. ulice zaznaczone na czerwono były całkowicie przejezdne. Tylko raz nawigacja wykorzystała traffic do wyliczenia objazdu, było to na autostradzie do Lyonu. Rzeczywiście autostrada stała, a objazdem przejechałem ok. 8 km, po czym również stanąłem. Można powiedzieć, że funkcja ominięcia korka zadziałała, ale efekt był podobny - i tak swoje odstałem.

Widok z lotu ptaka przydaje się na długich odcinkach


Omijamy korek na autostradzie do Lyonu. Czerwona linia to zatrzymanie ruchu 


Przydatna pomoc na zjazdach - obrazek mówi wszystko

Porównując wady z zaletami wychodzi mi, że tych drugich jest znacznie więcej. Pomijając drobne wpadki, kiedy wydawało mi się, że GM przesadza z wyznaczaniem skrótów zbyt lokalnymi drogami (zdarzyło się to może 3 razy na całą podróż), jestem zadowolony z wyznaczanych tras i tego, jak nawigacja prowadziła. Przez 3 tygodnie pracy smartfona w ekstremalnych warunkach program nie miał problemów ze stabilnością działania, nie wieszał się, nie gubił sygnału GPS (z wyjątkiem przejazdów pod szerokimi wiaduktami, ale to był moment). 

Do używania zachęcała szybkość działania i łatwość wyszukiwania POI. Było to moje podstawowe narzędzie do wyszukiwania campingów, parę razy wspierałem się też GM w wędrówkach pieszych, kiedy wyszukiwarka w Maps.me nie dawała rady.

Reasumując, podtrzymuję ocenę z recenzji i ponownie wystawiam GM mocną ósemkę. Program jest wart swoich pieniędzy, choć ponownie powtórzę: warto czekać na przeceny, bo da się kupić licencję (wieczystą na wiele urządzeń) za połowę ceny.

Ocena po weryfikacji:
8/10

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Proszę o zachowanie kultury w komentarzach.